Przewozy towarowe przełamały tendencję spadkową.

Wyniki w przewozach towarowych w 2017 r. wskazują, że przełamana została tendencja spadkowa. Na wyższe wartości danych statystycznych wpływ miały wyniki wszystkich przewoźników – poinformował UTK. Przewoźnicy przetransportowali 239,9 mln ton ładunków, co stanowiło wzrost o ponad 7,9% w porównaniu do 2016 r. W roku 2011 - ostatnim rekordowym na rynku przewozów – wzrost osiągnięto w związku z inwestycjami realizowanymi w ramach EURO 2012. Wzrost masy przewiezionych ładunków w 2017 r. związany był z ogólnym ożywieniem wielu gałęzi gospodarki i szeregiem nowych inwestycji. Praca przewozowa w 2017 r. wyniosła 54,8 mld ton-km i była wyższa niż w 2016 r. o 4,2 mld ton-km, tj. 8,3%. Minimalnie zwiększyła się średnia odległość przewozów z 227,8 km w 2016 r. do 228,5 km w 2017. W ubiegłym roku przewoźnicy towarowi wykonali pracę eksploatacyjną na poziomie 80 mln pociągokilometrów – o 8,2% więcej niż rok wcześniej. W oparciu o szczegółowe dane za trzy kwartały 2017 r. widać, że na wyniki wpłynęły większa ilość przewozów intermodalnych oraz ładunków masowych, takich jak węgiel czy kruszywo. Pomimo że dane za 2017 r. wskazują na lepszą sytuację przewozów towarowych niż w ostatnich latach, koniecznym wydaje się stworzenie odpowiednich warunków do wspólnego, jak najbardziej uzasadnionego ekonomicznie wykorzystania sieci kolei i dróg podczas przewozu ładunków. – Konieczność zwiększenia roli kolei podkreślana jest od wielu lat. Porównując pracę przewozową w transporcie towarów koleją i w transporcie drogowym można zauważyć, że w ostatnich latach transport drogowy odnotowuje systematyczny wzrost, natomiast transport kolejowy pozostawał właściwie na stałym poziomie i dopiero w ubiegłym roku zanotował wzrost – uważa UTK. Zdaniem regulatora rynku, w celu zrównoważenia pozycji obu gałęzi transportu powinny zostać podjęte odpowiednie działania związane z funkcjonowaniem całego systemu. Wśród działań równoważących znaczenie kolei w przewozie towarów znajduje się funkcjonująca dotychczas ulga intermodalna. Przewoźnicy towarowi widzą potencjał tego segmentu wskazując m.in. w prognozach taborowych chęć zakupu lokomotyw wielosystemowych oraz wagonów platform dostosowanych do przewozów intermodalnych. Zdaniem Prezesa UTK, ulga intermodalna powinna być zapewniona na wiele lat, a dodatkowo może być rozszerzana tak, by na przykład promować przewoźników posiadających tabor zgodny z TSI i wyposażony w sygnalizację kabinową. Przewoźnicy starają się sami zwiększać swoją konkurencyjność m.in. uruchamiając liniowe pociągi rozkładowe czy organizując przewozy rozproszone. Istotnym jest właściwe wykorzystanie potencjału geograficznego Polski, na który wskazują m.in. operatorzy morskich terminali intermodalnych. – Powinny zostać również podjęte działania mające na celu rozwiązanie pozostałych problemów związanych z infrastrukturą i obsługą pociągów, które pomimo dobrych wyników przewozowych były poruszane przez opinię publiczną – m.in. problem obsługi pociągów na terenie Małaszewicz i dużych opóźnień w realizacji przewozów – stwierdza raport Prezesa UTK.